Problem zatorów płatniczych dotyczy nie tylko dużych przedsiębiorców, ale przede wszystkim małe firmy, w tym jednoosobowe działalności gospodarcze. Trudne długi to zmora wielu firm.

Mimo teoretycznie dobrej sytuacji w gospodarce wiele przedsiębiorstw boryka się z widmem upadku wynikającym z braku terminowych płatności ze strony swoich kontrahentów. Jak podał w marcu BIG InfoMonitor, w pierwszym kwartale tego roku odsetek przedsiębiorstw, którym kontrahenci w ostatnich sześciu miesiącach opóźnili płatności o ponad 60 dni, wyniósł 49 %. W analogicznym okresie w 2018 r. było to 53 %., a w ostatnim kwartale ubiegłego roku 54 %.

W celu walki z zaistniałą, a  patologiczną sytuacją, od 1 stycznia 2020 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 19 lipca 2019 r.
o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych.  Kluczowymi zmianami wprowadzonymi przez ustawę będzie:

  1. wprowadzenie maksymalnie 60 – dniowego terminu płatności dla średnich, małych i mikro przedsiębiorców,
  2. wprowadzenie ulgi za „złe długi” w PIT i CIT – wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności (z kolei dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił),
  3. łatwiejsze zabezpieczenie roszczeń pieniężnych w sądzie – nie trzeba będzie wykazywać interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia przez sąd – wystarczy, że powód uprawdopodobni roszczenie i okoliczność, że należność nie została uregulowana przez co najmniej 3 miesiące od dnia upływu terminu płatności określonego w fakturze lub umowie,
  4. wzrost odsetek za opóźnienia w transakcjach handlowych z obecnych 9,5 do 11,5 %,
  5. wprowadzenie nowego czyny nieuczciwej konkurencji za wydłużanie terminów zapłaty.

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190001649

Nawet ustawowe zmiany nie zabezpieczą nas jednak przed patologiami ze strony zagranicznych kontrahentów.

Gdy nasze umowy oparte są o prawo innego kraju polskie regulacje nie obowiązują. W takich przypadkach, w celu zabezpieczenia naszych interesów, kluczowym jest prawidłowe skonstruowanie umowy. Zawarcie w niej wszystkiego co pozwoli nam wyegzekwować naszą należność.

Istnieje kilka metod umownego zabezpieczenia się przed zatorami płatniczymi.

  1. Pierwszą i zarazem najlepszą metodą jest wprowadzenie postanowień o odsetkach z tytułu opóźnień w płatnościach. Jak w wskazano powyżej obecnie odsetki ustawowe w Polsce to 9,5 %, odsetki maksymalne natomiast wynoszą 14 %. Jeśli umowa poddana jest reżimowi prawa  Wielkiej Brytanii, wówczas odsetki za opóźnienie wyniosą 8,75%.W tym miejscu podkreślić trzeba, że z tytułu opóźnień w płatnościach nie możemy przewidzieć kary umownej. Kara umowna jest bowiem narzędziem zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych.W jaki więc inny sposób można więc zabezpieczyć się przed nieuczciwymi kontrahentami.
  2. Z pewnością sposobem takim jest wprowadzanie w umowie zaliczek. Niestety odbiorcy naszych usług czy towarów rzadko zgadzają się na płacenie zaliczek. Zapłata zaliczki to dla naszego kontrahenta zamrożenie kapitału, którego nie chce. W takim przypadku należy pomyśleć o innym zabezpieczeniu roszczeń. Niemniej jednak, jeśli kontrahent zgadza się na zaliczkę pamiętać należy, by ująć tę kwestie w umowie.
  3. Jeśli wytwarzamy coś dla kontrahenta, korzystnym jest także ustalenie, że prawo własności (w odniesieniu do utworów np. programów komputerowych – przeniesienie autorskich praw majątkowych), przejdzie na niego dopiero po zapłacie całej kwoty wynagrodzenia. W takim przypadku do czasu uiszczenia naszej należności, kontrahent nie może rozporządzać danym przedmiotem, np. udostępniać program. W tym celu istotne jest prawidłowe opisanie określonych kwestii w umowie łączącej nas z kontrahentem.
  4. Bardzo ważną kwestią zabezpieczającą nas przed nieuczciwymi kontrahentami jest także dokumentacja związana z realizacją umowy. Tylko prawidłowo sformułowana umowa i  kompletna dokumentacja wykonawcza (raporty, korespondencja mailowa, protokoły odbioru itp.) jest w stanie jednoznacznie wykazać naszą należność.  W przeciwnym razie nieuczciwy kontrahent jest wstanie udowodnić (na etapie ewentualnego postępowania sądowego), że nasze roszczenie jest niezasadne lub zasadne w mniejszej wysokości.  Tu również ważne jest by umowa łącząca nas z kontrahentem przewidywała jakiego rodzaju dokumentację maja sporządzać strony, np. poprzez stosowne projekty raportów/protokołów.

Podsumowując, ważne  jest by współpraca z naszymi kontrahentami oparta była na wzajemnym zaufaniu i współdziałaniu. Tylko to zapewnia prawidłową realizację interesów stron. Niemniej jednak zawierając umowę pamiętać trzeba, że podpisujemy ją na czas wojny, a nie czas pokoju. Stąd też najważniejszym jest, by umowa sporządzona była w sposób kompleksowy, jasny i pozwalający a na wyegzekwowanie zawartych w niej założeń. Dlatego, przed podpisaniem umowy dobrą praktyką jest przekazać projekt do weryfikacji profesjonaliście, który fachowym okiem spojrzy na jest postanowienia i zaproponuje stosowne zmiany.